Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Grand Central - Blog Agaty Czarnackiej o demokracji w Polsce, Unii i na świecie Grand Central - Blog Agaty Czarnackiej o demokracji w Polsce, Unii i na świecie Grand Central - Blog Agaty Czarnackiej o demokracji w Polsce, Unii i na świecie

14.11.2017
wtorek

Legendarny fotograf „Solidarności” zablokowany przez Facebook za zdjęcia z 11 listopada

14 listopada 2017, wtorek,

Wszyscy znamy ikoniczne zdjęcie Chrisa Niedenthala „Czas Apokalipsy” – czołgi i żołnierze w początkach stanu wojennego przed kinem Moskwa grającym akurat ten tytuł. Chris Niedenthal ze swoim nieodłącznym aparatem jest jednym z najbardziej znanych i wiarygodnych świadków najnowszej historii Polski. Od końca lat 70. z charakterystyczną dla siebie uważnością trwa na stanowisku wizualnego kronikarza polskich przemian. Stał się człowiekiem instytucją, kustoszem pamięci, którego wiarygodności nie sposób podważyć.

Dziś stał się ofiarą własnej wiarygodności i renomy. Zestaw kilkunastu zdjęć z Marszu Niepodległości, który umieścił przedwczoraj na swoim profilu na Facebooku, w nocy tajemniczo zniknął bez żadnej adnotacji. Po umieszczeniu zdjęć ponownie… serwis zablokował profil fotografa na 24 godziny. Również bez żadnych wyjaśnień.

Można tylko spekulować, że znakomite zdjęcia i równie znakomite nazwisko, które je firmuje, były bardzo niewygodne – widać na nich bardzo dokładnie, że Marsz Niepodległości nie był „rodzinnym piknikiem”, a przemarszem mającym wzbudzić strach z typowymi w takich razach rekwizytami – flagami, maskami, świecami dymnymi, osobistą agresją uczestników. Nazwisko Niedenthala przy tak dobitnej demaskacji forsowanego przez rząd przekazu mogłoby się skończyć niewygodnymi pytaniami także ze strony zwolenników PiS wywodzących się z dawnej „S“. Dla nich Niedenthal wciąż jest zasłużonym autorytetem, na co zresztą sam reporter przez dekady rzetelnie pracował.

Screenshot skasowanego albumu:Jedno ze zdjęć, które „zostały zniknięte”:Okładka ponownie wrzuconego albumu wraz z uwagą Autora o skasowaniu zdjęć (także już niewidocznego w serwisie Facebook):

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 12

Dodaj komentarz »
  1. Rzeczywiście bezsensowna blokada zdjęć. Może dlatego, że Warszawa wygląda na nich jak miasto syryjskie po wyzwoleniu z rąk islamistów? Bo „osobistej agresji uczestników” ja tam nie widzę.
    Czy należy więc rozumieć, że fejsbuk „kryje” pisowską ekipę i nie chce jej sprawiać kłopotów?

  2. Stalin mordował wrogów np. Meksyku -teraz bezkrwawo załatwia wrogów technika.Ale ta technika pozwoli na uniknięcie sprzedawczyków i pokazanie prawdy w innym medium.Robi już to telewizja niezależna.Bo czego możemy się spodziewać od szczujni reżimowej?

  3. >>Wszyscy znamy ikoniczne zdjęcie Chrisa Niedenthala „Czas Apokalipsy” – czołgi i żołnierze w początkach stanu wojennego <<

    Jakie???? A cóż to – na świętego Mikołaja Cudotwórcę – znaczy `ikoniczne`???

    W tamtych czasach przynajmniej prasa, nawet ta reżymowa, posługiwała się w miarę poprawną polszczyzną.

    Swoją droga, idealna reklama dla tych zdjęć. Inaczej nigdy bym ich nie obejrzał 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ciszę się że te zdjęcia zablokowali.
    Ten marsz to wstyd dla Polski.

  6. „17 sierpnia 2017 roku ulicami Spandau – dzielnica Berlina – przemaszerowało kilkuset neonazistów. Marsz był poświęcony trzydziestej rocznicy samobójczej śmierci Rudolfa Hessa, który zszedł właśnie w berlińskim więzieniu, w dzielnicy Spandau. Niemieccy naziści nie używali aluzyjnych haseł i plakatów, ale nieśli czerwono-biało-czarne flagi niemieckie z lat 1933-35 i transparenty z cytatem z Hessa „Niczego nie żałuję”. Marsz przeszedł bez zakłóceń, niemiecka policja nie zwinęła nikogo, a jedynie pilnowała, aby nie doszło do konfrontacji neonazistów z anarchistami i bolszewicką Antifą. A teraz przyznać się, jak na spowiedzi! Kto z Szanownych Czytelników słyszał o tej akcji, która miała miejsce zaledwie trzy miesiące temu?”

  7. Jacuś.Prezio nie zapłaci na omastę i bułeczkę za bzdury.

  8. >> A teraz przyznać się, jak na spowiedzi! Kto z Szanownych Czytelników słyszał o tej akcji, która miała miejsce zaledwie trzy miesiące temu?<<

    Nie, nie slyszalem. W ostatnich miesiacach w Europie odbylo sie zapewne kilka tysiecy marszow i demonstracji, z których kazdy skupial po kilkuset pomylenców sfiksowanych na tym czy innym punkcie.

    Ale marsz 60-tysieczny, w którym po prostu zgodnie maszerowal Naród, ulegajacy zbiorowemu i poglebiajacemu sie oczadzeniu byl zdarzeniem wyjatkowym. Kolektywny narodowy swirunek nie jest zjawiskiem czestym, ale sie zdarza.

  9. Nie zapominajmy, że dla komunistów faszystami byli żołnierze Armii Krajowej.

  10. Pewnie Facebook zablokował, bo pracownik uznał, że to propagowanie faszyzmu. Jak wyjaśnią o co chodzi podejrzewam, że odblokują.

  11. W rocznicę bombardowania Drezna co roku maszeruje w nim parę tysięcy nazistów zjeżdżających się w tym celu z całych Niemiec by upamiętniać niemieckie ofiary wojny. Społeczeństwo obywatelskie mobilizuje się na tą okazje organizując kontrmanifestacje, blokady demonstracji nazistów lub nawet peronów na których mają dojeżdżać ich duże grupy. Politycy lokalni i krajowi nie przyłączają się do blokad, bo pokazowo szanują prawo, ale maszerują w licznych kontrdemonstracjach. Prasa jednogłośnie opisuje łyse pały tak jak na to zasługują. Nikomu nie przychodzi do głowy szukanie usprawiedliwień i tłumaczeń dla ich głupoty i nienawiści. To jest właśnie drogi Jacku NH różnica między cywilizowanym krajem europejskim, a współczesną narodowo-katolicką Polską.

  12. Jacek, NH
    14 listopada o godz. 13:15

    17 sierpnia 2017 roku ulicami czteromilionowego Berlina przemaszerowało kilkuset neonazistów, 11 listopada ulicami niespelna dwumilionowej Warszawy przemaszerowalo 60 tysiecy hajlujacych nacjonalistów. Proporcje?

    A tak zupelnie na uboczu, to jesli sie powiela obcy tekst, w tym wypadku Piotra Wielguckiego czyli „Matki Kurki”, to wypadaloby podać zródlo. Tak dla przyzwoitości 🙂

  13. Lubicz56
    14 listopada o godz. 22:11

    „11 listopada ulicami niespelna dwumilionowej Warszawy przemaszerowalo 60 tysiecy hajlujacych nacjonalistów. Proporcje”?

    W jaki sposób ta setka z marszu i ze zdjęć powiększyła ci się optycznie do 60 tys.? Dysonans poznawczy inspirowany ideologicznie, czyli mówiąc po ludzku ordynarne kłamstwo. W tym dniu na Pl. Trzech Krzyży odbyła się inna manifestacja, pod czerwonymi flagami, niektórzy lewicowi aktywiści jak zwykle byli zamaskowani, fotografów rzecz jasna było mało, w sieci zdjęci niewiele. Do czego tacy dżentelmeni są zdolni pokazali tego lata w Hamburgu. Może tego bardziej powinniśmy się obawiać? I pamiętaj, komunizm odpowiedzialny jest za ponad 100 mln ofiar, za resztę narodowy socjalizm ― też lewica.